Obowiązki kierującego po wypadku ze skutkiem śmiertelnym wynikają wprost z art. 44 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym: udzielić niezbędnej pomocy ofiarom oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję.
Nowelizacja z 17 października 2025 r. zaostrza ten reżim: utratę prawa jazdy przewiduje m.in. po popełnieniu przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji albo po przekroczeniu prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Kierowca Volkswagena, który 3 października 2026 r. na Alejach Piłsudskiego w Nowym Sączu śmiertelnie potrącił 50-letniego pieszego, nie odpowie za „morderstwo drogowe”, bo polskie prawo takiej kwalifikacji nie zna — rozstrzygnięcie nastąpi między zwykłym wypadkiem drogowym a przestępstwem przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Kluczowe będzie, czy sprawca wjechał na przejście dla pieszych z rażącym niedostosowaniem prędkości, co przesądza o kwalifikacji z art. 177 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r.
44 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (jednolity tekst ogłoszony obwieszczeniem Marszałka Sejmu z 21 czerwca 2024 r.):
Realistycznie sprawa potoczy się jedną z dwóch dróg: albo prokurator przedstawi kierowcy zarzut z art. 177 § 2 k.k. (nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na przejściu dla pieszych), albo — jeśli ustali zamiar ewentualny przy znacznie przekroczonej prędkości — rozważy kwalifikację cięższą, przy czym w źródłach brak przepisu o „morderstwie drogowym”, więc taka kwalifikacja musiałaby opierać się na istniejących typach przestępstw. Dla rodziny zmarłego praktyczne znaczenie ma obowiązek odszkodowawczy z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu, o którym mowa w art. 2 Prawa o ruchu drogowym (żądanie zadośćuczynienia przez osobę uczestniczącą w wypadku). Dla mieszkańców osiedla Browarna realną ścieżką są wnioski do zarządcy drogi krajowej nr 75 o przebudowę skrzyżowania, dodatkowe fotoradary lub progi zwalniające — decyzja należy do organu zarządzającego drogą, nie do Policji. Punktem do śledzenia jest pierwsza decyzja prokuratury w sprawie — czy kierowca usłyszy zarzut z art. 177 § 2 k.k., i czy sąd orzecznikowo zabezpieczy zakaz prowadzenia pojazdów na czas procesu.
Art. 5 ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że stosunek służbowy sędziego nawiązuje się dopiero po złożeniu ślubowania, a sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków.
Maciej Berek, wybrany przez Sejm 4 września 2026 r. na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, pozostaje poza urzędowaniem, bo nie złożył ślubowania — a to właśnie ślubowanie, nie sam wybór, uruchamia status sędziego. Spór dotyczy tego, czy Prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie, czy może warunkować je oceną spełnienia wymogów formalnych, w szczególności 10-letniego stażu wykonywania zawodu radcy prawnego. Rozstrzygnięcie będzie oparte na ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (art. 4 i art. 5) oraz na Konstytucji, która powierza Sejmowi wybór sędziego, a Prezydentowi — przyjęcie ślubowania.
Z art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK wynika, że osoba wybrana na stanowisko sędziego składa ślubowanie wobec Prezydenta RP, o treści wskazanej w przepisie. Art. Odmowa złożenia ślubowania przez samego wybranego jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska (art. 4 ust. 2), ale przepisy nie przewidują kompetencji Prezydenta do odmowy jego przyjęcia — co potwierdza stanowisko prof. Marka Chmaja: Prezydent ma obowiązek zaprosić sędziego do złożenia ślubowania i nie ma kompetencji, by go odmówić, a w razie braku zaproszenia sędzia może złożyć ślubowanie wobec urzędu Prezydenta, ustnie lub na piśmie. Weryfikacja spełnienia wymogów kandydata należy do Sejmu, który dokonuje wyboru. Z art. 18 ustawy wprowadzającej wynika ponadto praktyczny skutek braku ślubowania: sędzia pełniący obowiązki Prezesa TK przydziela sprawy wyłącznie sędziom, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta, więc Berek bez ślubowania nie mógłby uczestniczyć w orzekaniu ani w procedurze wyłaniania kandydatów na Prezesa TK (art. 21 ust. 2 ustawy wprowadzającej ogranicza udział w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego do sędziów po ślubowaniu).
Realistyczne scenariusze kształtują się następująco:
Dla Berka kluczowe jest to, że bez ślubowania nie orzeka i nie uczestniczy w pracach Zgromadzenia Ogólnego; dla Prezydenta — że źródła nie wskazują przepisu dającego mu prawo odmowy.
Dla gruntów oddanych w użytkowanie wieczyste po wejściu nowych przepisów przewidziano preferencyjne stawki: roczna opłata 0,3 proc. ceny gruntu, a pierwsza opłata nie wyższa niż 10 proc. ceny nieruchomości — dla społecznego budownictwa mieszkaniowego i akademików.
Około 100 tys. posiadaczy spółdzielczych praw do lokali i 120 spółdzielni może uzyskać trwały tytuł prawny do gruntów, na których od dekad stoją ich budynki — bez tego tytułu nie mogli oni swobodnie rozporządzać lokalem ani ustanowić odrębnej własności. Rada Ministrów 6 października 2026 r. zajmuje się projektem ustawy o uregulowaniu praw do gruntów zabudowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe, o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw, przygotowanym przez MRiT. Sednem sprawy jest uregulowanie stanów prawnych gruntów, które spółdzielnie pozyskiwały w PRL i po 1989 r. od państwa lub gmin w formie użytkowania wieczystego — a to wykluczało zasiedzenie i przeniesienie własności na podstawie Kodeksu cywilnego. Problem dotyczy przede wszystkim Warszawy, gdzie grunty objęte dekretem z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy pozostały poza trwałym uregulowaniem. Projekt przewiduje też zniesienie generalnego zakazu ustanawiania użytkowania wieczystego na cele mieszkaniowe, przywracając stan prawny sprzed 1 stycznia 2019 r., kiedy weszła w życie ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności.
Obecny system prawny zna już częściowe mechanizmy regulacji, na których projekt się opiera. W ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych (art. 35 ust. 1¹–1³, jednolity tekst z 12 czerwca 2026 r.) spółdzielnia może żądać nabycia własności działek znajdujących się w jej użytkowaniu wieczystym, a gdy grunt oddano w użytkowanie wieczyste innej osobie — żądać przeniesienia tego prawa za wynagrodzeniem; stosuje się przy tym odpowiednio art. 69 i art. 69a ustawy o gospodarce nieruchomościami. Z kolei ustawa z 18 grudnia 2009 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (art. 4 ust. 3) przewiduje tryb dla sytuacji, gdy spółdzielni nie przysługuje prawo własności lub użytkowania wieczystego gruntu, na którym wybudowała budynek, albo gdy nieruchomość ma nieuregulowany stan prawny w rozumieniu art. 113 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami — ale wnioski o przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu pozostawiano wtedy bez rozpatrzenia. Projekt ma tę lukę domknąć, uzupełniając katalog przesłanek odmowy oddania w użytkowanie wieczyste warszawskich gruntów dekretowych dawnym właścicielom — tak by „odpadła przeszkoda do regulacji stanu prawnego gruntu ze względu na zgłoszone roszczenia”. Dodatkowo do zasobu Skarbu Państwa i samorządu włączono nieruchomości ze spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu, a odwołanie decyzji o nieodpłatnym przeniesieniu nieruchomości stanie się możliwe przy niezgodnym z przeznaczeniem wykorzystaniu.
Po wejściu ustawy w życie praktyczne skutki rozłożą się na trzy grupy podmiotów:
Czy przedsiębiorcy poniosą sankcje za błędy przy fakturach wystawianych w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF), czy też obowiązkowy reżim kar pozostanie odroczony do 2028 r. [TEISINIS_PAGRUNDAS]: Wiadomość informuje, że Ministerstwo Finansów opublikowało projekt ustawy odraczający kary za błędy w KSeF do 2028 r., przy czym od 1 lutego 2026 r. faktury w systemie wystawiają największe firmy, a od 1 kwietnia 2026 r. pozostali przedsiębiorcy. Nie dysponuję bezpośrednim tekstem tego projektu ani nowelizowanej ustawy, więc opieram się tu na ogólnej zasadzie prawa podatkowego: sankcje podatkowe (w tym kary dodatkowe i odpowiedzialność za naruszenia dyscypliny finansów publicznych) mogą być stosowane wyłącznie na podstawie przepisu obowiązującego w chwili czynu, a okres przejściowy bez kar to świadoma decyzja ustawodawcy o tolerowaniu błędów wdrożeniowych w zamian za masową adaptację do obowiązkowego e-fakturowania.
Znaczenie praktyczne: W praktyce oznacza to, że do 2028 r. błąd w fakturze korygującej (których, jak wskazuje analiza Exorigo-Upos, dotyczy co piąta faktura) nie rodzi bezpośredniej kary, ale nie zwalnia z obowiązku korekty dokumentu ani z ryzyka zakwestionowania odliczenia VAT, gdy błędna faktura posłużyła do rozliczenia — argument „kary są odroczone" nie chroni prawa do odliczenia ani rozliczeń kontrahenta. Ryzykiem jest też odwrotna interpretacja: firmy, które odłożą automatyzację procesów wokół faktury (akceptacja, księgowanie, zamknięcie miesiąca, co robi ręcznie większość rynku według KPMG i Payhawk), po wejściu reżimu kar w 2028 r. nie będą miały wypracowanych procedur, więc warto już teraz dokumentować proces akceptacji i przypisania faktur, aby po 2028 r. wykazać należyta staranność organizacyjną. Zastrzeżenie: ponieważ nie mam tekstu projektu ustawy, zakres odroczenia (jakich kar i jakich naruszeń dotyczy) wymaga weryfikacji w publikacji MF, a nie może być rozszerzany na inne sankcje podatkowe.
Orlen wstępnie oszacował zobowiązanie z tytułu tego podatku na 2 mld zł za okres od marca do sierpnia 2026 r., co pokazuje realną skalę obciążenia dla sektora.
Przekroczenie progu 55 proc. PKB uruchomi obowiązek planu naprawczego dla przyszłego rządu, a według oceny Tomasza Pruska z Fundacji Przyjazny Kraj próg może zostać naruszony już w przyszłym roku.
Koncerny paliwowe, w tym Orlen, znalazły się jednocześnie w polu dwóch instrumentów: obwieszczenia o maksymalnych cenach paliw oraz ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych, którą prezydent podpisał i opublikował w Dzienniku Ustaw w ubiegły czwartek. Jednocześnie prezydent skierował ustawę o nadzwyczajnych zyskach do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, więc obowiązywanie podatku jest już faktyczne, ale jego zgodność z konstytucją pozostaje otwarta. Zagadnienie prawne dotyczy zatem legalności i skutków administracyjnego ograniczania cen paliw oraz opodatkowania nadzwyczajnych zysków, rozstrzyganych na gruncie ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz nowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków. Drugi wątek — przekroczenie ustawowego limitu długu publicznego 55 proc. PKB i plan naprawczy — należy do odrębnej sfery finansów publicznych i według ministra Domańskiego może nastąpić za dwa lata, choć eksperci wskazują ryzyko już w przyszłym roku.
Mechanizm maksymalnych cen paliw jest trzecią odsłoną pakietu „Ceny Paliwa Niżej” i wpisuje się w linię ustawodawczą, którą źródła dokumentują w obszarze prawa energetycznego i paliwowego. Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej (art. 1) reguluje m.in. zasady ustalania współczynników uzysku paliw przez producentów przerabiających ropę naftową, w tym możliwość uwzględniania produkcji innych spółek w ramach jednej grupy kapitałowej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 44 ustawy o rachunkowości — to właśnie ta konstrukcja grupy kapitałowej pojawia się również w ustawie z dnia 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy o zarządzaniu kryzysowym (art. 28^a), określającej szczególne uprawnienia ministra właściwego do spraw aktywów państwowych w spółkach sektora energii, ropy naftowej i paliw gazowych. Dla producentów oznacza to obowiązek prowadzenia odrębnej ewidencji kosztów i przychodów dla działalności objętej regulacją, zgodnie ze wzorcem z art. 23 ustawy z dnia 4 marca 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo energetyczne, który wymaga odrębnego obliczania kosztów, przychodów, zysków i strat dla poszczególnych rodzajów działalności. W obrocie paliwami podmioty pozostają też związane reżimem koncesji i rejestru zapasów interwencyjnych — warunek posiadania koncesji na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą albo wpisu do rejestru systemu zapasów interwencyjnych potwierdza art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, a art. 78a tej ustawy zakazuje podatnikowi wewnątrzwspólnotowego nabycia paliw silnikowych na rzecz innego podmiotu. Wśród dostarczonych źródeł nie ma orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego ani sądów dotyczącego windfall taxów ani maksymalnych cen paliw, więc nie można przywołać precedensu; jedynym toczącym się postępowaniem jest kontrola następcza ustawy o nadzwyczajnych zyskach przed TK, zainicjowana przez prezydenta. Krytyka prof. Balcerowicza ma charakter ocenny i nie przesądza o wyniku kontroli konstytucyjnej.
Najbliższy praktyczny skutek dla stacji i kierowców to obowiązywanie maksymalnych cen paliw na warunkach pakietu CPN, a dla spółek paliwowych — powstanie zobowiązania podatkowego, którego wysokość Orlen wstępnie wycenił na 2 mld zł od marca do sierpnia 2026 r. Dla sektora realne ryzyka to:
Dla finansów publicznych kluczowa jest trajektoria długu: przekroczenie progu 55 proc.